Historia
Dawno dawno temu, za siedmioma... - ups... to nie ta bajka...
Wszystko zaczęło się od kupna rolek dla Olgi... Jak to dziecko - normalnie nie chciała jeździć, za to Monika - jak najbardziej, spodobało się... Gdy po 2 tygodniach waga zaczęła spadać namówiła mnie na kupno rolek i zaczęło się... Najpierw 2-3km po parkingu, potem 5-6km po ul.Storczykowej. Tam Halinka namówiła nas na start w Maratonie w Gdańsku. W ramach przygotowań, podczas urlopu w Klonowie, znaleźliśmy kawałek fajnej drogi w lesie i zaczęliśmy jeździć. Gdy 10km nie było już wyzwaniem, postanowiliśmy zobaczyć gdzie droga owa prowadzi. Jak dotarło do nas, że przejechany dystans do ok 20km, w myślach nieśmiało zaczęła kiełkować myśl o zorganizowaniu imprezy dla rekreacyjnych rolkarzy. W grupie znajomych spotkaliśmy się w 2006r i wówczas po komendzie sędziego startera ruszyliśmy zapisać karty półmaratonu Mała Dylewska - wówczas nieoficjalnego - bez numeru.
Po roku już w pełni przygotowani zaprosiliśmy brać rolkarską do udziału I Półmaratonie "Mała Dylewska"